kulinarne chuiku (czyli około haiku)

Nie ma to jak niedzielny przebłysk geniuszu (sic!)... O.o

jem pulpety
za oknem snieg
kurwa gorące

by Paulin


kluseczki, roladki
bukiet smaków i zapachów
gówno z tego bedzie

by zulus


Powrót na stronę główną?


Komentarze

Dex | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 14:03:35

Rotfl :D


anghan | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 14:06:26

A ja po obiedzie :D


Czajna | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 14:07:53

Ja dopiero po śniadaniu. ;)

Ty częściej byś pisał, łobuzie! ;)


anghan | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 14:08:30

Kiedy on gotuje ;)


zulus | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 14:10:29

ja to bym w ogóle częściej 'wiele rzeczy', tylko jakoś nie idzie/czasu mało xP


anghan | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 14:11:23

Weź przykład ze mnie, łłsnie znów pisze progrma na ostatni moment, na jutro. Notka z Poznania jednak jest :D


Sarak | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 15:26:24

Zajebiste :)


manowce | dnia 18 listopada 2007, o godzinie 18:07:34

słodkie xD


format | dnia 26 listopada 2007, o godzinie 21:07:32

sorry, ale nie rozumiem :-)


alvin | dnia 04 grudnia 2007, o godzinie 00:09:24

dziwne, u mnie dziala...


format | dnia 04 grudnia 2007, o godzinie 11:29:52

=[



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz