"Swim through the mud"

Chciałem napisać, że ludzie znów zaskoczyli mnie swoją głupotą, ale byłoby to co najmniej minięcie się z prawdą... ludzie znowu utwierdzili mnie w przekonaniu, że jednak są durni w swej małostkowości, kreacji swego pseudo-wizerunku i w swym toku rozumowania, o ileż takowym można go w ogóle nazwać... głębszych rozwodzeń w tym temacie nie będzie, gdyż nie ma to najmniejszego sensu...

Jednakowoż niemalże w tym samym czasie (i przestrzeni) pojawiły się głosy i opinie zbliżone... mało tego... czasem nawet identyczne z moimi co zaskoczeniem było niemałym, acz poniekąd bardzo miłym i w pewnym sensie podbudowującym.

Dobrze mieć świadomość, iż nie jest się osamotnionym w swoim chorym rozumowaniu i pojmowaniu świata... dobrze też mieć źródło owych głosów i opinii blisko siebie... ;)

Oczywiście nie obędzie się bez akcentu muzycznego... Liquid Tension Experiment - "Universal Mind"



Powrót na stronę główną?


Komentarze

Sabat | dnia 17 września 2005, o godzinie 19:32:16

...za cholere nie wiem o co Ci chodzi :D


... | dnia 17 września 2005, o godzinie 19:42:33

...wiem, że anglijskij jazyk nie jest moją najmocniejszą stroną, ale żeby AŻ TAKA krytyka zaraz... ;)

...ściągam, mimo to :D)))


Manowce | dnia 17 września 2005, o godzinie 19:44:00

oj Sabat, Sabat ;)

pozwolę sobie zacytować kawałek piosenki "czasem ludzie to gnoje, dbają tylko o swoje, nie pomogą nikomu, a trzeba pomóc, patrzą wzrokiem pełnym zawiści, uważają, że są czyści - egoiści!";

nic z tym zrobić nie można, chociażby się chciało; świat pozostanie taki, jaki jest, a jego mieszkańcy tym bardziej; można tylko trzymać się swojej drogi i próbować być dobrym człowiekiem, o ile ten dobry człowiek nie przegra z przytłaczającym zewsząd przeczuciem, że jeśli nie zostanie się "zimnym draniem" bądź "oziębła dziwką", to nigdzie sie nie dojdzie;

dobrzy ludzie zawsze mają najgorzej;

a to źródło może nie tak blisko, jakby chciało, ale dobrze, że w ogóle ;)


Maciek | dnia 25 września 2005, o godzinie 10:50:44

Ok, ja zrozumialem Liquid Tension Experiment, bo tam gra moj ukochany Tony Levin i moj ukochany Portnoy, a takze ukochany Petrucci no i ten Wladkowy klawiszowiec.
Jakby to powiedzial Chopin (...)
To mowilem ja, Trembowiecki



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz