After Action Report...

Wczorajszy dzień rozpoczął sie całkiem spokojnie, po porannych porządkach wymieniłem bracikowi kabel w słuchawkach po raz n-ty. Nie wiem co on z nimi robi, ale ostatnim razem np. "zgilotynował" sobie kabel metalową podstawką od mini-choinki o_O Nowy kabel jest troszkę przygrubawy (innego nie było :P), teraz wszytsko waży 2 razy więcej, ale istnieje cień szansy, że ich żywotnośc też wzrosła :) Po południu powoli zebrałem się na klasowe spotkanie. Ludzi przyszło całkiem sporo, w tym Dex z czego jestem niezmiernie rad ;D Pogadaliśmy o różnych pierdołach i poczyniliśmy wstępne plany związane z Dniem św. Patryka ;D Później impreza w postaci członków Familii™ przeniosła się na Hacjendę pod Zajebanym Hipisem™, wynikiem tego przedsięwzięcia był moj powrót 2 godzinki temu :P
Czas spędziłem całkiem przyjemnie, dobrze było znowu zobaczyc te wszystkie stare mordki i wypić kilka piw w miłej atmosferze ;D Mam nadzieję, że te zloty staną się swoistą tradycją, no bo cóż innego nam zostało? ;-)

Powrót na stronę główną?


Komentarze

@lan | dnia 06 marca 2005, o godzinie 11:47:21

O której wrócił Dex :> :P ?


Zulus | dnia 06 marca 2005, o godzinie 11:48:41

A czy ja go w dowodzie mam :P? Niech sam sie przyzna ;-)


Czajna | dnia 06 marca 2005, o godzinie 11:48:47

Oto jak bawi się admin Krucjaty! :D ;)


Zulus | dnia 06 marca 2005, o godzinie 11:49:30

khem... były admin krucjaty ;P


@lan | dnia 06 marca 2005, o godzinie 11:50:10

Nie widziaem Twojego dowodu, ale bym się nie zdziwił :P.
Czajna -> to na pewno była akcja krucjatowa ;D.


Zulus | dnia 06 marca 2005, o godzinie 13:28:40

To nie była akcja krucjatowa (no przynajmniej jeśli chodzi o krucjaty KLDW - http://krucjata.info) ;D, poza tym Duke się chyba na mnie obraził :P:
- wogóle się nie odzywa ostatnio
- joga śledzi, a nic nie napisze
- nawet mnie nie dodał do linków :P


@lan | dnia 06 marca 2005, o godzinie 15:53:00

Nie dodał, bo nie potrafi :P. Aby dodać mnie i kilka innych osób wzywał Dexa ;P.


Zulus | dnia 06 marca 2005, o godzinie 15:54:45

Heh... co niezmienia fakty, że i tak sie nie odzywa... może to i lepiej bo zaś by mi jakąś robote wymyślił :P ;-)


Baszunia | dnia 07 marca 2005, o godzinie 19:39:07

buu a ja nie bylam na zlocie..a ponoc Dawidek sie fajnie miał hehhe;P tesknie;>



Dodaj komentarz

Dodaj komentarz