"Zadanie bojowe" faktycznie tak jak mówiła Lili zajęło mi 20 min. dzisiejszego poranka ;-)
Kwiecień się zbliża wielkimi krokami i powoli trza się zacząć przygotowywać do egzaminu na Polibude ;D, a w środę jeszcze kolos z całek... heh...
yareyare... :roll:
-
- Listopad 2011
- Maj 2010
- Sierpień 2009
- Kwiecień 2009
- Wrzesień 2008
- Sierpień 2008
- Maj 2008
- Kwiecień 2008
- Luty 2008
- Listopad 2007
- Lipiec 2007
- Maj 2007
- Kwiecień 2007
- Marzec 2007
- Styczeń 2007
- Listopad 2006
- Sierpień 2006
- Czerwiec 2006
- Maj 2006
- Kwiecień 2006
- Marzec 2006
- Luty 2006
- Styczeń 2006
- Grudzień 2005
- Listopad 2005
- Październik 2005
- Wrzesień 2005
- Sierpień 2005
- Lipiec 2005
- Czerwiec 2005
- Maj 2005
- Kwiecień 2005
- Marzec 2005
- Luty 2005
Hieh...
Skleroza...
...zapomniałem dopisać, że czuję się tak jakoś dziwnie... to chyba przez to, że wiosna idzie... :roll:
St. Patrick's Day & something more...
Dzisiejszego dnia, zgodnie z wcześniej ustalonym planem wybraliśmy się świętować dzień świętego Patryka (oczywiście Guinness'ami) do Irish Pub'u niejakiego Morgana ;D Czas spędzony wyśmienicie w 100% (no bo jak by inaczej miało byc z taj doborowym towarzystwem). Na pamiątkę dostalismy po breloczku, co choć odrobinkę rekopensuje fakt, iż "ukradziono" mi moją Guinness'ową czapeczkę ;-) (Owieczki potrafią być niedobre :P)
Wczoraj za to robiliśmy testy mające na celu określić jakie zawody do nas najbardziej pasują. W życiu się tak bardzo nie usmiałem ;D Oto moje wyniki: wykładowca fizyki, fizyk jądrowy, architekt budowlany i krajobrazowy, konserwator obrazów oraz pianin i fortepianów no i na końcu elektrotechnik ;-) Poza tym wczoraj mój ojczulek miał urodzinki i sprawił sobie odtwarzacz mp3 (1GB pamięci)... chyba też sobie cosik takiego na urodzinki skołuje ;D
Wczoraj za to robiliśmy testy mające na celu określić jakie zawody do nas najbardziej pasują. W życiu się tak bardzo nie usmiałem ;D Oto moje wyniki: wykładowca fizyki, fizyk jądrowy, architekt budowlany i krajobrazowy, konserwator obrazów oraz pianin i fortepianów no i na końcu elektrotechnik ;-) Poza tym wczoraj mój ojczulek miał urodzinki i sprawił sobie odtwarzacz mp3 (1GB pamięci)... chyba też sobie cosik takiego na urodzinki skołuje ;D
dodano: 17 marca 2005, o godzinie 22:42:55, 4 komentarze
do wpisu St. Patrick's Day & something more...
Heh...
No i znowu wkopali mnie w składanie Hmaga, że też się dałem :P To co dziś było do zrobienia to zrobiłem w 30 min. i odesłałem. Jutro ponoć kolejna paczka przyjdzie... heh... powinni mi za to płacić ;-)
Mouse...
Nareszcie nabyłem optycznego gryzonia ;D Koniec z czyszczeniem rolek i zacinamiem się kulki ;D
our future is rather gloomy...
..., czyli oto => >click here< co robią na zajęciach przyszli informatycy ;-)
PS. Szwędałem się dziś z ojcem trochę tu i ówdzie po sklepach ze sprzętem. W jednym z marketów zauważylismy staruszkę (tak ze 60-70) w granatowym wdzianku, a na ramieniu miała naszywkę "Ochrona"... czyżby to te nowe grupy szybkiego reagowania? ;-)
PS. Szwędałem się dziś z ojcem trochę tu i ówdzie po sklepach ze sprzętem. W jednym z marketów zauważylismy staruszkę (tak ze 60-70) w granatowym wdzianku, a na ramieniu miała naszywkę "Ochrona"... czyżby to te nowe grupy szybkiego reagowania? ;-)
Yat-Kha...
Yat-Kha, czyli moje wczorajsze odkrycie ;D Zespół gra muzykę bazującą na mongolskim folku (pozdrowienia dla Czajny ;-)) Pochodzą z Tuwy (południowa Syberia). Poza gardłowym śpiewem (khoomei), który pozwala na wydobywanie do czterech dźwięków jednocześnie usłyszeć można cytrę, yat-kha (długa cytra), kengyrgy, morinhuur, igil, perkusję i gitarę ;D
Gorąco polecam i macie tu jeszcze adresik: www.yat-kha.com
Gorąco polecam i macie tu jeszcze adresik: www.yat-kha.com
After Action Report...
Wczorajszy dzień rozpoczął sie całkiem spokojnie, po porannych porządkach wymieniłem bracikowi kabel w słuchawkach po raz n-ty. Nie wiem co on z nimi robi, ale ostatnim razem np. "zgilotynował" sobie kabel metalową podstawką od mini-choinki o_O Nowy kabel jest troszkę przygrubawy (innego nie było :P), teraz wszytsko waży 2 razy więcej, ale istnieje cień szansy, że ich żywotnośc też wzrosła :) Po południu powoli zebrałem się na klasowe spotkanie. Ludzi przyszło całkiem sporo, w tym Dex z czego jestem niezmiernie rad ;D Pogadaliśmy o różnych pierdołach i poczyniliśmy wstępne plany związane z Dniem św. Patryka ;D Później impreza w postaci członków Familii™ przeniosła się na Hacjendę pod Zajebanym Hipisem™, wynikiem tego przedsięwzięcia był moj powrót 2 godzinki temu :P
Czas spędziłem całkiem przyjemnie, dobrze było znowu zobaczyc te wszystkie stare mordki i wypić kilka piw w miłej atmosferze ;D Mam nadzieję, że te zloty staną się swoistą tradycją, no bo cóż innego nam zostało? ;-)
Czas spędziłem całkiem przyjemnie, dobrze było znowu zobaczyc te wszystkie stare mordki i wypić kilka piw w miłej atmosferze ;D Mam nadzieję, że te zloty staną się swoistą tradycją, no bo cóż innego nam zostało? ;-)
foobcio...
Po ok. 2 latach używania foobara zachciało mi się troszkę zmienić jego wygląd, a oto efekty:
New Foobar
Prawda, że nie jest tak źle? :P
New Foobar
Prawda, że nie jest tak źle? :P
Touch And Go
A way of "Hello", a way of "Good Bye".
The way we live, the way we die.
Life's a beach...
Life's a beach...
...dziś dzień z T'n'G ;-)
The way we live, the way we die.
Life's a beach...
Life's a beach...
...dziś dzień z T'n'G ;-)