Hieh...

"Zadanie bojowe" faktycznie tak jak mówiła Lili zajęło mi 20 min. dzisiejszego poranka ;-)

Kwiecień się zbliża wielkimi krokami i powoli trza się zacząć przygotowywać do egzaminu na Polibude ;D, a w środę jeszcze kolos z całek... heh...

yareyare... :roll:

dodano: 27 marca 2005, o godzinie 00:44:35, 2 komentarze do wpisu Hieh...


Skleroza...

...zapomniałem dopisać, że czuję się tak jakoś dziwnie... to chyba przez to, że wiosna idzie... :roll:

dodano: 17 marca 2005, o godzinie 22:53:15, 4 komentarze do wpisu Skleroza...


St. Patrick's Day & something more...

Dzisiejszego dnia, zgodnie z wcześniej ustalonym planem wybraliśmy się świętować dzień świętego Patryka (oczywiście Guinness'ami) do Irish Pub'u niejakiego Morgana ;D Czas spędzony wyśmienicie w 100% (no bo jak by inaczej miało byc z taj doborowym towarzystwem). Na pamiątkę dostalismy po breloczku, co choć odrobinkę rekopensuje fakt, iż "ukradziono" mi moją Guinness'ową czapeczkę ;-) (Owieczki potrafią być niedobre :P)

Wczoraj za to robiliśmy testy mające na celu określić jakie zawody do nas najbardziej pasują. W życiu się tak bardzo nie usmiałem ;D Oto moje wyniki: wykładowca fizyki, fizyk jądrowy, architekt budowlany i krajobrazowy, konserwator obrazów oraz pianin i fortepianów no i na końcu elektrotechnik ;-) Poza tym wczoraj mój ojczulek miał urodzinki i sprawił sobie odtwarzacz mp3 (1GB pamięci)... chyba też sobie cosik takiego na urodzinki skołuje ;D

dodano: 17 marca 2005, o godzinie 22:42:55, 4 komentarze do wpisu St. Patrick's Day & something more...


Heh...

No i znowu wkopali mnie w składanie Hmaga, że też się dałem :P To co dziś było do zrobienia to zrobiłem w 30 min. i odesłałem. Jutro ponoć kolejna paczka przyjdzie... heh... powinni mi za to płacić ;-)

dodano: 13 marca 2005, o godzinie 23:44:08, 2 komentarze do wpisu Heh...


Mouse...

Nareszcie nabyłem optycznego gryzonia ;D Koniec z czyszczeniem rolek i zacinamiem się kulki ;D

dodano: 11 marca 2005, o godzinie 20:57:16, 12 komentarzy do wpisu Mouse...


our future is rather gloomy...

..., czyli oto => >click here< co robią na zajęciach przyszli informatycy ;-)

PS. Szwędałem się dziś z ojcem trochę tu i ówdzie po sklepach ze sprzętem. W jednym z marketów zauważylismy staruszkę (tak ze 60-70) w granatowym wdzianku, a na ramieniu miała naszywkę "Ochrona"... czyżby to te nowe grupy szybkiego reagowania? ;-)

dodano: 10 marca 2005, o godzinie 21:59:29, 3 komentarze do wpisu our future is rather gloomy...


Yat-Kha...

Yat-Kha, czyli moje wczorajsze odkrycie ;D Zespół gra muzykę bazującą na mongolskim folku (pozdrowienia dla Czajny ;-)) Pochodzą z Tuwy (południowa Syberia). Poza gardłowym śpiewem (khoomei), który pozwala na wydobywanie do czterech dźwięków jednocześnie usłyszeć można cytrę, yat-kha (długa cytra), kengyrgy, morinhuur, igil, perkusję i gitarę ;D
Gorąco polecam i macie tu jeszcze adresik: www.yat-kha.com

dodano: 07 marca 2005, o godzinie 19:58:10, 4 komentarze do wpisu Yat-Kha...


After Action Report...

Wczorajszy dzień rozpoczął sie całkiem spokojnie, po porannych porządkach wymieniłem bracikowi kabel w słuchawkach po raz n-ty. Nie wiem co on z nimi robi, ale ostatnim razem np. "zgilotynował" sobie kabel metalową podstawką od mini-choinki o_O Nowy kabel jest troszkę przygrubawy (innego nie było :P), teraz wszytsko waży 2 razy więcej, ale istnieje cień szansy, że ich żywotnośc też wzrosła :) Po południu powoli zebrałem się na klasowe spotkanie. Ludzi przyszło całkiem sporo, w tym Dex z czego jestem niezmiernie rad ;D Pogadaliśmy o różnych pierdołach i poczyniliśmy wstępne plany związane z Dniem św. Patryka ;D Później impreza w postaci członków Familii™ przeniosła się na Hacjendę pod Zajebanym Hipisem™, wynikiem tego przedsięwzięcia był moj powrót 2 godzinki temu :P
Czas spędziłem całkiem przyjemnie, dobrze było znowu zobaczyc te wszystkie stare mordki i wypić kilka piw w miłej atmosferze ;D Mam nadzieję, że te zloty staną się swoistą tradycją, no bo cóż innego nam zostało? ;-)

dodano: 06 marca 2005, o godzinie 11:25:56, 9 komentarzy do wpisu After Action Report...


foobcio...

Po ok. 2 latach używania foobara zachciało mi się troszkę zmienić jego wygląd, a oto efekty:

New Foobar

Prawda, że nie jest tak źle? :P

dodano: 04 marca 2005, o godzinie 22:54:12, 2 komentarze do wpisu foobcio...


Touch And Go

A way of "Hello", a way of "Good Bye".
The way we live, the way we die.
Life's a beach...
Life's a beach...

...dziś dzień z T'n'G ;-)

dodano: 03 marca 2005, o godzinie 22:10:45, 8 komentarzy do wpisu Touch And Go